Problem doboru metody antykoncepcji dla pacjentki młodocianej.

Droga nastoletnia kobieto potencjalna użytkowniczko metod antykoncepcyjnych.

Postaraj się zrozumieć, że jeżeli jesteś jeszcze bardzo młoda, masz np. 14 czy 15 lat Twoje zgłoszenie się do lekarza w celu otrzymania porady dotyczącej antykoncepcji jest z jednej strony nieodzowne (jeżeli podjęłaś decyzję o rozpoczęciu współżycia), a z drugiej strony stanowi dla lekarza bardzo trudną sytuację. Może dobrze byłoby, żebyś zrozumiała jakie uczucia możesz wzbudzić w ginekologu, do którego się zwrócisz.

Lekarz czy lekarka – obojętne – zwykle są wieku zbliżonym do Twoich rodziców lub starsi (w każdym razie potencjalnie mogliby być Twoimi rodzicami). Z tej prostej różnicy wieku wynika fakt, że odruchowo patrzą na Ciebie jak na dziecko! Jeżeli na dodatek wyglądasz wyjątkowo „młodo” jak na swój wiek… Każdemu wydaje się, że ”dziecko bawi się lalkami”, ”dziecko należy chronić”…

A tymczasem „dziecko” przychodzi z dorosłą decyzją, dorosłym problemem, po atrybuty związane ze zgoła inną, niż dziecięca, zabawą. Nie dziw się, że u części lekarzy wzbudzisz nie tylko rozterkę, ale i bunt. Kobiety, matki nastolatek zaczną się zastanawiać, co robią w tej chwili ich córki. To są bardzo ludzkie reakcje i zrozum, że żaden lekarz, chociażby był bardzo „nowoczesny” i opanowany nie jest w stanie całkowicie opanować tego typu odczuć. Właśnie dlatego możesz spotkać się z sugestią, aby odłożyć współżycie do czasu, kiedy będziesz bardziej dojrzała.

Jeżeli lekarzowi uda się Ciebie przekonać do swojego punktu widzenia będzie to sukces dla was obojga. Z góry niestety wiadomo, że w większości przypadków się nie uda: bo Twoja decyzja jest nieodwołalna (chociaż często stanowi tylko manifestację wobec świata-wiesz co mam na myśli), bo już rozpoczęłaś współżycie.

Wobec takiej sytuacji lekarz musi się bardzo głęboko zastanowić, jak zabezpieczyć Cię maksymalnie skutecznie i równocześnie, jak nie wyrządzić szkody Twojemu młodemu organizmowi. Wielu poważnych ludzi łamało sobie nad tym głowę i wierz mi, że nie jest to łatwe.

Pragniemy bowiem z jednej strony szanując Twoją osobę, godność i poczucie dorosłości, z drugiej strony zdając sobie sprawę, że nie jesteś jeszcze dojrzała pod wieloma względami -dać Ci możliwość osiągnięcia w naturalny sposób (z wiekiem kochana, z wiekiem!) dojrzałości do roli partnerki, a następnie matki. Szanujemy także Twoją biologiczną rolę (macierzyństwo) i dlatego nie wolno nam ryzykować negatywnego wpływu antykoncepcji na Twoją przyszłą płodność.

Wiesz, postaram się poszukać plusów w tej całej sytuacji. Nawet, jeżeli uważasz się za osobę wyjątkową pomyśl tym, że 99% Twoich znajomych działa w wersji „standard”. To znaczy są mało dojrzali i mało odpowiedzialni, działają impulsywnie nie myśląc o konsekwencjach i martwią się po szkodzie. Czyż nie tak? Tak więc nie miej mi za złe, że ja też uważam, iż współżycie nie jest dla osób, które do niego nie dojrzały.

Może już raczej „petting” (z pewnością znasz to słowo a jeżeli nie to zajrzyj do słownika wyrazów obcych) jako znacznie mniej obciążony ryzykiem niepożądanej ciąży i dający możliwość zaspokojenia potrzeby bliskości między kobietą i mężczyzną. Dający także partnerom bardzo dobry start do przyszłej roli kochanków (w sensie technicznym, a zapewne również emocjonalnym).

Jednakże skoro podjęłaś decyzję nieodwracalną to dobrze się stało, że pomyślałaś o zabezpieczeniu się przed konsekwencjami współżycia. Jeszcze większy plus dla Ciebie, jeżeli rozmowę na temat antykoncepcji przeprowadzasz przed swoim „pierwszym razem”. Jeżeli zatem nie chcesz być traktowana jak dziecko, przygotuj się do tej rozmowy, daj coś z siebie; pokaż, że stać Cię na podstawy wiedzy na temat własnego organizmu. Nawet proste urządzenia zaopatrzone są w instrukcję obsługi. Twój organizm nie jest „prostym urządzeniem”, dlatego zapoznaj się z podstawami anatomii i fizjologii, abyś mogła zrozumieć co do Ciebie mówi lekarz. Również po to, abyś mogła zastosować antykoncepcję w sposób odpowiedzialny, nie tylko „dla świętego spokoju”, ale dla prawdziwego zabezpieczenia.

Wybór metody jest tym trudniejszy, im jesteś młodsza. Z jednej strony w tej sytuacji ciąża jest większym zagrożeniem dla Twojego zdrowia w sensie fizycznym i emocjonalnym, a z drugiej strony antykoncepcja najskuteczniejsza -a więc hormonalna – może być przeciwwskazana. (W krajach anglosaskich nie wolno przepisać tabletek dziewczynie, która nie ukończyła 16 lat, jeżeli nie posiada ona pisemnej zgody rodziców lub opiekunów).

Wiadomo powszechnie, że niedojrzałe i niedoświadczone w swoim funkcjonowaniu struktury najłatwiej jest uszkodzić ingerencją z zewnątrz. Tak jest właśnie z Twoją osią podwzgórzeprzysadka-jajnik. Dlatego przyjęto, że antykoncepcję hormonalną można bezpiecznie zastosować u nastolatki, gdy spełnione są następujące warunki:

  • 3-5 lat upłynęło od Twojej pierwszej miesiączki;
  • cykle miesiączkowe są dość regularne: 80% cykli co 28+-5 dni;
  • cykle są owulacyjne.

Przeciwwskazania bezwzględne są takie, jak u dojrzałych kobiet.

Przeciwwskazania względne: związane z młodym wiekiem to:

  • późna pierwsza miesiączka lub krótki okres, jaki upłynął od jej wystąpienia;
  • braki w dojrzałości fizycznej, ocenianej na podstawie rozwoju piersi i owłosienia;
  • zaburzenia miesiączkowania, zwłaszcza rzadkie i nieregularne miesiączki;
  • rzadkie i nieregularne stosunki seksualne.

Jeżeli kwalifikujesz się do zażywania tabletek Twój lekarz z pewnością poleci Ci tabletki nowoczesne – niskohormonalne. Jeżeli cena preparatów zawierających gestagen trzeciej generacji będzie dla Ciebie „zaporowa”, to lekarz może Ci zaproponować np. Rigevidon, znajdujący się na liście leków o częściowej odpłatności, stosowany z powodzeniem przez wiele nastolatek. (Podobno panuje też moda na dzielenie kosztów antykoncepcji między młodocianymi partnerami-myślę, że to zdrowe podejście do problemu kosztów). Według niektórych autorów hormony zawarte w tabletkach antykoncepcyjnych wywierają pewien wpływ ochronny, przeciwzapalny na narządy miednicy małej.

Nie działają one natomiast ochronnie przeciw rakowi szyjki macicy, który statystycznie częściej występuje u kobiet, rozpoczynających współżycie płciowe bardzo wcześnie.

Jeżeli współżycie jest w Twoim przypadku sporadyczne może warto zainteresować się tzw. „metodami bariery”, czyli środkami mechanicznymi i chemicznymi, dającymi Ci oprócz zabezpieczenia antykoncepcyjnego również ochronę przeciwzapalną, przeciw chorobom wenerycznym i zmniejszają ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy w przyszłości.

Z pewnością dla Twojego młodego organizmu najmniej agresywne byłyby metody naturalne.

Powinnaś się z nimi zapoznać po to by zrozumieć swój organizm, lecz stosowanie ich ze względu na konieczność dyscypliny i duża zawodność może być w Twoim przypadku ryzykowne. Poznaj, zatem swój organizm i od początku ucz swojego partnera poszanowania Twojej płodności i wspólnej z Tobą troski o antykoncepcję. Zadbaj o skuteczną metodę zapobiegania ciąży, lecz nie pozwól by partner uczynił z antykoncepcji wyłącznie Twoją sprawę.

Ewentualna konieczność zachowania tajemnicy przed rodzicami nie powinna być powodem zaniechania antykoncepcji. Z pewnością jesteś bardzo pomysłowa i schowasz tabletki w miejscu, gdzie nie znajdzie ich przypadkowo Twoja mama. A nawet, jeśli, to nie ma porównania między znalezieniem środków antykoncepcyjnych a otrzymaniem informacji, że będzie się babcią… Na pewno kiedy już ucichną emocje, uda się wytłumaczyć mamie tę różnicę.

Na zakończenie kilka uwag:

  • nie poleca się zastosowania wkładki wewnątrzmacicznej, ze względu na możliwość wystąpienia stanów zapalnych narządu rodnego oraz trudności z doborem małego rozmiaru wkładki. (Można rozważać tą metodę u dziewcząt po przerwaniu ciąży lub porodzie, gdy istnieje ryzyko ponownej nieplanowanej ciąży);
  • nie sądź, że jeżeli współżyjesz rzadko, to dobrą metodą będzie dla Ciebie tabletka po stosunku. Powinna być ona postrzegana wyłącznie jako antykoncepcja awaryjna a nie „sposób na życie codzienne.”

Materiał pochodzi z niepublikowanej książki pt. ABY BYŁO KOCHANE OD POCZĘCIA… PRZEWODNIK PO METODACH REGULACJI POCZĘĆ – ANTYKONCEPCJIi został umieszczony na internetowej stronie

http://www.katalog.krakow.pl/mrybka/

Wszelkie Prawa Zastrzeżone (c) 2004

Monika Knapik-Rybka

Ikona: Wróć do listy wpisówwróć do listy wpisów